• Wpisów:178
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:46
  • Licznik odwiedzin:9 365 / 1619 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czuję się lżej.
Po wczorajszym dniu.
Tak lepiej.
I mam wrażenie, że mój brzuch inaczej wygląda.
Jakoś lepiej.
I znów czuję tą satysfakcje.
Dlatego, że mało zjadłam.
I dlatego, że jest trochę mniej na wadzę.
Tęskniłam za tym uczuciem.

Poszłam z przyjacielem na kompromis.
Mam tylko wybrać.
Albo jem 900 kcal i ćwiczę.
Albo jem tak jak jadłam dopóki nie zejdę znów do 52kg.

Powiedziałam, że to przemyślę...


  • awatar closed world.: dasz rade, sama cwicze, jestes silna pamiętaj !
  • awatar strong girl: Ćwicz ćwicz!!
  • awatar Gość: Cudownie że wróciłaś! :D Fantastyczna waga te 53 kilo, szczerze to ucieszyłam się że nie zeszłaś do 50 kilo bo bałam się że leżysz już w szpitalu z powodu problemów zdrowotnych. Masz dobrego przyjaciela, dobrze radzi, kalorie + ćwiczenia. Trzymam kciuki za Ciebie. Odzywaj się, i może w końcu dodaj jakieś realfoto. Ściskam Chudzielcu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem czy jutro rano się zważę.
Chyba nie.
Zbyt bardzo się boję.
Poczekam jeszcze.
Miałam zacząć stopniowo.
Nie udało się.
Zrozumiałam, że albo zacznę porządnie albo wgl.
Tak więc bilans.
Zjadłam:
1. 2 jajka 155 kcal
2. Kefir z owocami leśnymi 304 kcal
Wypiłam:
1. Kawa z mlekiem 30 kcal
2. Barszcz czerwony 40 kcal

Razem: 529 kcal

Nawet jest okey.
Myślę, że mogło być lepiej.
Ale i tak jest o wiele lepiej niż jak jadłam wcześniej.
Wago idź w dół.




 

 
Jak u mnie ?
Sprawy sercowe...
Może być.
Jeżeli chodzi o dietę...
Żrę jak świnia.
Jestem okropna i obleśna.
Ten cały tłuszcz... fuj !
Przytyłam 2 kg boję się stanąć na wagę.
Mam straszny lęk przed tym...
Mówią, że wgl nie widać, że przytyłam, ale ja to widzę.
Widzę to...
Okropnie się czuję.
Wstydzę się to wszystko pisać tutaj.
Jakaś jebana grubaska się żali.
Ehh...
Myślę coraz częściej.
I chyba chcę się odchudzać.
Dalej.
Postaram się stopniowo zacząć.
Ograniczając się.
Do 18
3 posiłki dziennie.
Bez dojadania.
Później zacznę liczyć kalorie.


Brzydzę się sobą.
Mam ochotę wyrzygać ten tłuszcz...




 

 
No i co ?
Zapytałam się...
Nie jest ciekawie.
Jest trochę do dupy...
Myślę.
Smutno mi.
Zastanawiam się.

Tak naprawdę to nie mam dla kogo się nie odchudzać.


Zawsze, zawsze to samo.
Już mam dość.
Muszę odpocząć.

Na kilka dni zawieszam bloga.
Nie chce o tym gadać.
Zbyt dużo myśli.

Przepraszam





  • awatar Carolca: Musisz stać się troszkę bardziej egoistyczna i zacząć robić to dla siebie :D Wtedy znajdziesz sens :) Trzymaj się :)
  • awatar Gość: Wróć już!
  • awatar Mon!ka: Świetny blog :) zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pytacie się o czym tak myślę ostatnio...
Myślę o NIM.
Niby jest okey.
Ale czy na pewno mnie chce ?
Czy może jestem tylko dla pocieszenia ?
Ehh...
Zastanawiam się...
Zastanawiam się nad ponownym zaczęciem diety.
Naprawdę.
Czuję się tak grubo.
Tak obrzydliwie.
Tak... Niepewnie...
Czuję się taka bez celu.
Odchudzanie było moim celem.
A może schudnę tak do tych 50 kg ?
Tak troszkę ?
I przestanę.
Brakuje mi tej porannej satysfakcji gdy było mniej na wadze :c

Nie mogę spać.
Nie mogę się wyspać.
Chyba zacznę brać tabletki na sen.


GRUBO... TAK BARDZO GRUBO... :C




  • awatar Gość: @mhrał: zapytaj, trzymam kciuki i wiem że będzie dobrze. Musi mu na Tobie zależeć skoro się o Ciebie martwi. Czasem warto posłuchać osób które nas kochają :)
  • awatar mhrał: @Limonka: no mam zamiar się zapytać tylko mam nadzieję, że nie zabraknie mi odwagi... Zauważył to. Mówi abym nie chudła już. Że się martwi, bo czuje moje kości i wgl... ehh...
  • awatar Gość: Zostaw dietę. Jesteś chuda. Zdrowie jest bardzo ważne. Ale posiadanie celu też jest ważne. Może spróbuj ustabilizować wagę normalnie jedząc i dołączając ćwiczenia na świeżym powietrzu. W końcu mamy wakacje ;D. Cel sam w sobie żeby schudnąć jeszcze 2 kilo jest zwodniczy. Obserwując Cię wiem że Ci się uda, pytanie tylko po co...żeby mieć satysfakcję? A co potem kolejne kilogramy w dół? Aż do anoreksji i szpitali? A może efekt jojo? Po co? Jestem zdania że nie chude a wysportowane jest piękne :). On...zapytaj go co dla niego znaczysz? Czasem lepiej usłyszeć to wprost. Wiem że go kochasz, on na pewno jest Tobą zachwycony skoro wraca za każdym razem. Czy zauważył że bardzo schudłaś? Jakie jest jego zdanie na ten temat? Jeśli chciałabyś porozmawiać zostaw cynka w komentarzu. Odezwę się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nieprzespana noc.
Myślę
Myślę
Myślę...

Dobrze robię?

Czuję się tak jakbym tkwiła pomiędzy.
Ale nie wiem czego...
Dziwne uczucie.


  • awatar Gość: Czemu nie możesz spać, o czym tak rozmyślasz...napisz więcej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gasnę.
Gasnę.
Gasnę...
  • awatar Gość: https://www.facebook.com/piekna123?ref=hl
  • awatar hefalumpxd: super. wpadaj do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O BOŻE.
Weszłam na wagę.
Nadal 52 kg !
Nie mogę w to uwierzyć o.o
Myślałam, że będzie więcej.
<33
Mam już dwa powody, żeby być szczęśliwą <3



  • awatar Gość: Pierwszy powód już znamy ;) a ten drugi?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Właśnie zauważyłam że było wpisów 169 :3
To jest 170.
Czuję się źle.
Okropnie.
Obżeram się.
Nie ważyłam się dzisiaj.
Jutro się zważę.
Czuję, że będzie 53 kg
Mam ochotę wyrzygać cały ten tłuszcz.
Okropność.
Coś jest nie tak...

"October Baby" oglądnijcie sobie. Zacne jest.
I muzyka z filmu <3


I'M SO FAT...



 

 
Piszesz do mnie.
Nie wiem co mam robić.
Mam zaufać czy Cię olać ?

 

 
Czuję się źle.
Okropnie.
Ale muszę walczyć.
Czuję, że niedługo na wadze pojawi się 53 kg..
Wtedy wrócę do diety.
Tak na chwilkę...
Dzisiaj spać będę u koleżanki.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ciśnienie.
98/53
tętno: 35
Źle się czuję.
Głowa mnie boli.
Do tego jeszcze to uczucie, że obżeram się jak świnia.
Że widać jak grubieję w oczach.
Chyba pójdę spać.
Chcę w końcu odpocząć.
Proszę...

  • awatar Raissa...: Takie ciśnienie może świadczyć o wycieńczeniu organizmu... Odpocznij! Wprowadź racjonalną dietę! Wstawiałaś kilka postów temu swoje zdjęcie, jesteś TAK SAMO chuda jak dziewczyny wstawiane jako thinspo na fotkach pod nim! Jeżeli już liczysz kcal (co wcale nie jest złym nawykiem), to uwierz, że dieta 800-1200kcal jest o wiele lepsza niż ta poniżej 500! metabolizm działa, organizm nie magazynuje na 'czarną godzinę". I nie wykańczasz się tak. Nie traktuj tego jako nakaz, ale przemyśl to ;* Trzymaj się!
  • awatar Gość: Twoje ciśnienie jest za niskie...Jesz bardzo mało, ważysz bardzo mało, jesteś chuda. Nie obżerasz się! Nie rób diety bo boję się że wylądujesz w szpitalu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zastanawiam się nad zrobieniem sobie niedługo, kilkudniowej diety. Takiej porządnej...
 

 
Zabawne...
Czuję coraz większy lęk przed porannym ważeniem się.
Nawet śnie o tym.
Mam koszmary, że przytyłam.
Cały czas wyrzuty sumienia.
Nie wiem czy dam radę.
Walczę sama ze sobą.
Ale czuję coś, że niedługo wrócę do odchudzania się...


Ehhh...
  • awatar Gość: Wy kurwa jesteście pierdolnięci?! Z nią jest troche żle pisze co myśli a wy jej sie kurwa reklamujecie..Pomyślcie czasem co robicie materialnie Debile..;/
  • awatar closed world.: jesteś piękną kobietą! prawdziwy facet poleci na to jaka jestes a nie na wraka człowieka! + zapraszam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Bilans*
Zjadłam:
1. 2 jajka na miękko
2. 2x chrupkie z szynką i kawałeczek ogórka
3. Kefir 0% z owocami leśnymi
4. Paseczek gorzkiej czekolady
5. Gryz wafelka
6. Pomidor
7. Kawałeczek szynki
8. Trochę arbuza
Wypiłam:
1. Barszcz czerwony
2. Woda

Czuję się okropnie.
Tak dużo zjadłam.
Ale mam jeść normalnie.
Yhh...
Mama powiedziała, że jak nie skończę z blogiem to będę miała karę na kompa.
Zacnie.
Dzisiaj wysłuchiwanie na temat jedzenia wypowiedzi dwóch babć </3
Odpierdolcie się !

Nie będę pisać już bilansów.
Przecież zaczynam już jeść normalnie więc to nie jest potrzebne.
Zacznę gdy wrócę do odchudzania.
Gdy np przytyję.



Chwytajcie fotkę mojego grubaśnego ciałka.






 

 
No to bilans.
Zjadłam:
1. Talerz owsianki z łyżeczką marmolady
2. 1.5 kostki gorzkiej czekolady
3. Lód
4. Kilka truskawek
5. Mały ogórek
Wypiłam:
1. Kawa z mlekiem
2. Szklanka rosołu


Okropnie, czuję się okropnie.
Po wczorajszym zawaleniu kilo więcej.
WTF ?
Załamka.
Jutro rano się ważę.
Jak będzie źle to wracam do liczenia kalorii.



 

 
Podam wam moje wymiary.
Talia 64 cm
Udo w najgrubszym miejscu 50 cm
Nadgarstek 14 cm

  • awatar Gość: :) Brzuszka Ci zazdroszczę, jest bardzo szczupły. Taki mój ideał niedościgniony. Podziwiam Cię za wytrwałość i ćwiczeniach bo ja właśnie brzuch najmniej lubię męczyć.
  • awatar mhrał: @Limonka: nie robię ćwiczeń na uda. Jak już to na brzuszek wszystko :)
  • awatar Gość: Wow jaka talia, rewelacja. Już niżej nie schodź jesteś bardzo chuda. Jakie ćwiczenia na uda robisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Przyjaciele tak się nie zachowują.
Przyjaciele wspierają.
Słuchają.
Są przy Tobie.
Spędzają z Tobą czas.
Tyle przyjaciół.
A czuję się jakby był tylko jeden.

...


 

 
Przyjaciele...
Niby są ale ich nie ma.
Staram się ich uszczęśliwić.
Udając, ze jest lepiej.
Nie mówię im wszystkiego.
Przecież ich to irytuje.
Nie chce poruszać tematu, którego nie rozumieją.
Na, który nie mają ochoty rozmawiać.
I tak naprawdę nikt nie wie co się dzieje.
Nawet ja sama...

I'm gone...
  • awatar Gość: Przyjaciele pewnie się o Ciebie martwią, nie odsuwaj się od nich. Nawet jeśli czegoś nie rozumieją to pewnie dlatego że Ty sama tego nie rozumiesz. Bądź szczęśliwa codziennie choć przez chwilę, czy odchudzanie powoduje u Ciebie więcej szczęścia czy więcej smutku i bólu?
  • awatar mindfuckxx: To jest bardzo prawdziwe. Wiem doskonale co czujesz.Ja też nie mam pojęcia co się dzieje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wiecie co ?
Wiecie kim zawsze chciałam być ?
Zawsze chciałam śpiewać.
Zawodowo.
Zrobić karierę.
Mieć fanów.
Wydać płytę.
Przez odchudzanie się.
Prawie o tym zapomniałam.
I praktycznie przestałam śpiewać.
Muszę znów zacząć.
Muszę się rozwijać.
Chcę dążyć nie tylko do marzeń w postaci "chcę być chuda"
Chcę dążyć też do inny pragnień.



Wyjechać do Hiszpanii <3
  • awatar mhrał: najlepiej na Ibizę albo na wybrzeże Costa Brava <3
  • awatar Gość: Jesteś szczupła, swój cel osiągnęłaś bardzo szybko. Najwyższa pora skupić się na czymś trudniejszym, bardziej wymagającym. Śpiewaj! To jest fantastyczne marzenie <3! Dbaj o przeponę, ćwicz ją, trenuj, wzmacniaj. Hiszpania, rewelacja! Do jakiego miasta konkretnie chciałabyś pojechać?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie ma bilansu.
Było okey.
Zawaliłam wieczorem.
Koniec roku szkolnego.
Muszę być normalna.
Muszę zacząć jeść bardziej normalnie...
Mam mega wyrzuty sumienia.
Gruba krowa :C
Ja już się turlam a nie chodzę !
Ale no...
Muszę się ogarnąć.
Jeszcze raz.
Próbuję bez liczenia kalorii.
Będzie okey prawda ?
Nie przytyję prawda ?
:c


Boję się lecz muszę spróbować :C

 

 
No więc bilans.
Zjadłam:
1. Koktajl truskawkowy 148 kcal
2. Filet z mintaja 70 kcal
3. Pół paczki brązowego ryżu 176 kcal
4. Kawałeczek pomidora 10 kcal
5. Kawałeczek loda 20 kcal
6. Kawałek arbuza 33 kcal
Wypiłam:
1. Kawa z mlekiem 30 kcal
2. Woda

Razem 487 kcal

Zmęczona.
Idę spać.

myślęmyślęmyślę.

  • awatar Gość: Super bilans! Zazdroszcze
  • awatar mhrał: @be-perfect-body: pamiętam, ale musiałam :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
JA PIERDOLE.
Nie wychodzę z wami na dwór.
Praktycznie z wami nie piszę.
I nadal ja was denerwuję.
Jutro mam pogadać z dziewczynami.
Zmieniłam się ?
Okey.
Może.
Moje ciało.
Ja się odchudzam.
Nie chcecie to nie gadajcie ze mną po prostu.
Nie czytajcie tego bloga.
I to nie prawda, że nie rozumiem.
Rozumiem.
I nie chcę was stracić.
Ale skoro wam przeszkadzam...

:c



 

 
No więc co ?
Jest strasznie.
Pierwsza myśl.
Stanę na wagę.
0.2 więcej.
Następna myśl.
Co zjem ?
Ile mogę zjeść ?
Nie wytrzymałam.
Policzyłam kalorie.
Zaplanowałam cały dzień.
Wszystko zapisane już jest.
Może uda mi się jeszcze troszkę schudnąć ?

Walczę sama z sobą.
Nie wiem już nic.

  • awatar mhrał: @Limonka: ćwiczyłam, ale nie mam już siły. Włosy są strasznie słabe, wypadają. A paznokcie się trochę rozdwajają.
  • awatar Gość: Daj spokój Twoja waga jest perfect! Napisz ćwiczysz, jeździsz na rowerze? Jak Twoje włosy i paznokcie reagują na dietę?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans bez kalorii jak obiecałam.
Zjadłam:
1. 2 jajka
2. pomidor
3. Lody
4. 300g jogobelli light
5. Kawałek szynki
Wypiłam:
1. Woda
2. Szklanka koktajlu truskawkowego

Czuję się okropnie, okropnie, okropnie.



 

 
Byłam w kinie z klasą.
Wyrzuty sumienia.
Sama sięgam po tabelę kalorii.
liczęliczęliczę.
Dość.
Dzisiaj rano 52 kg.
Obiecałam.
Nie mogę się odchudzać dalej.
Nie mogę...
Wieczorem bilans.
Nie podam kalorii.
Sama nawet nie zapiszę kalorii.
Jedynie w głowie.

Czuję się okropnie.
Nie wiem czy dam, radę dotrzymać obietnicy.



  • awatar Endless_Pain: Dasz radę, jesteśmy z tobą. Masz jeść, masz wpi**dalać jak świania xP
  • awatar Raissa...: Może lepiej, zamiast radykalnie rezygnować z odchudzania, spróbuj zacząć odżywiać się zdrowo? :) trudno jest zmienić życie z dnia na dzień... A wagę masz piękną :)
  • awatar Gość: Twoja obecna waga jest wystarczająca, zejście niżej jest niebezpieczne. Postaraj się jeść trochę więcej i wytrzymać. Gratuluję wytrwałości, jesteś twarda. Pamiętaj o tym!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czuję się źle...
Zastanawiam się czy nie usunąć bloga.
Dla niektórych mój blog jest inspiracją do niepotrzebnego odchudzania się.
Nie chcę aby tak było...
Nie chcę aby ktoś przeze mnie wpadł w anę...
  • awatar †.Forever Ugly.†: nie usuwaj. błagam.
  • awatar Raissa...: Zawsze jest takie ryzyko kiedy pisze się o takim trybie życia. Ale nie wiem czy jest to powód żeby rezygnować z pisania...Ważne, że nie namawiasz dziewczyn i wprost mówisz, że to nie jest dobra droga ;) Trzymaj się ;*
  • awatar Magiczny świat ^•^: E tam, nie przejmuj sie wogóle.... jest setki takich blogów, więc ty tylko pomagasz :3 wbij ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans.
Zjadłam:
1. Kefir 196 kcal
2. 2 chrupkie 2x20 kcal
3. Kawałek arbuza 71 kcal
4. Dwie jogobelle 180 kcal
Wypiłam:
1. Woda

Razem 487 kcal

Nie pasuje mi nic. Nawet jak bym zjadła 300 kcal to bym była niezadowolona. Chyba tylko jak bym nic nie jadła, byłabym z siebie dumna.

Boję się.
Boję się any.
Myślałam nad tym, żeby zacząć normalnie jeść.
Nie licząc kalorii.
Z ograniczeniami.
Ale bez większego martwienia się.
Boję się jednak też, że mam tak jeść.
Boję się przytyć...

Rozmawiałam z mamą.
Pozwoliła mi schudnąć jeszcze 1 kg.
Do 52 kg
Później bd normalnie jeść.
Powiedziałam jej, że boję się przytyć.
Powiedziała, że będzie mi pomagać kontrolować wagę, abym nie przytyła.

Aparacie, gdzie jesteś ?

Przeziębiona...
Jutro do kina.

W lustrze gruba jak nie wiem co.


 

 
Ile dzisiaj zjadłaś ?
Ile ważysz ?
Do ilu kilo zamierzasz się odchudzać ?
Wiesz, że to jest chore ?
Jak chciałabyś wyglądać ?
Czy takie chude dziewczyny Ci się podobają ?
Ile masz zamiar zjeść ?
Co jesz wgl ?


Nienawidzę tych pytań.
To moje ciało, będę robić z nim co chcę.

Tata kazał wejść na wagę.
Kazał mi zjeść śniadanie.
Nie mogę wyjść z domu dopóki nie zjem.
Spoko.
 

 
Tata się martwi.
Chciał we mnie wcisnąć coś.
Nic z tego.
Wszyscy się martwią.
Nie ma po co.
Wszystko jest okey
Jutro lecę kupić tabletki na włosy.
Może jakieś witaminy kupie jeszcze ?
Mam katar.
Będę chora.
Niepotrzebnie wczoraj wchodziłam do wody...
Yhm...


Zdjęcia...
Nie mogę znaleźć cholernego aparatu -.-
Tata pewnie zawinął do pracy...

Boshe .


Wszystko jest okey.
  • awatar mhrał: @Raissa...: miło :3
  • awatar Raissa...: Tak strasznie przypominasz mi mnie sprzed kilku lat, że aż zacznę Cię obserwować. Trzymaj się :) I żyj!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Udało się.
Nie jadłam obiadu u babci.
Trochę mnie wszyscy męczyli.
Cały czas mówili jak mam się odchudzać jak już, a najlepiej żebym tego nie robiła.
Że jestem za chuda...
WTF ?
To nie jest prawda ;/

Bilans.
Zjadłam:
1. Jogurt z warzywami 250 kcal
2. Kilka truskawek 15 kcal
3. Kostka gorzkiej czekolady (90% *.*) 38 kcal
Wypiłam:
1. Kawa z mlekiem 30 kcal
2. Szklanka soku 100 kcal

Razem 433 kcal

Mogło być lepiej...

Martwię się o przyjaciółkę.
Nie chcę aby odchudzała się tak jak ja.
Proszę Cię...
Jedz więcej :C



  • awatar Gość: No i czekam na Twoje zdjęcie! Jakiekolwiek, dodasz?
  • awatar Gość: Jutro zjedz więcej min. 700kcal. Rozchorujesz się, martwimy się o Ciebie!
  • awatar Gość: zdecydowanie za mało.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień Ojca.
Tata prosił mnie, żebym w prezencie zjadła z nimi śniadanie na jego warunkach.
Powiedziałam, że nie.
Dzisiaj do babci.
Na obiad.
Będzie we mnie wciskać.
Trzymajcie kciuki, żeby było dobrze.
Nie chcę nic jeść... :c
Boję się :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›